Dom rodzinny - Maria Ludwińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Stół] jest odrestaurowany przez mojego męża bardzo dobrze i fachowo, bo wszystkie korniki zostały zalane taką specjalną cieczą, a więc nie ma ich już. Jest jeszcze bramka narysowana [z czasów], jak oni sobie grali w cymbergaja, z drugiej strony również. Do tej bramki trzeba było wrzucić pieniążek, żeby była bramka. Są [nadal] fotele, które robił mój dziadek, są krzesła i ten stół, [przy którym] właśnie [przebiegały spotkania]. Na tych krzesłach również siedzieli ci ludzie dookoła stołu i czasami rozmawiali przy stole, a czasami po prostu siedzieli na kanapach, na tapczanach, gdzie tylko się dało. Na komodzie stały różne jakieś takie, bo ja wiem, perfumy. Było lustro, które w tej chwili jest w kuchni, ono jeszcze się zachowało – to lustro, które jest tutaj, jeszcze...
CZYTAJ DALEJ