Stosunek władz do Grupy Zamek - Maria Ludwińska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
UB działało bardzo wszechstronnie niestety – obrzydlistwo straszne. To była instytucja okropna, wystarczy, że ktoś się nie podobał z twarzy i po prostu zamykali. A przede wszystkim chcieli zniszczyć inteligencję polską – wiadomo, że jest łatwiej rządzić ludźmi, którzy nie są inteligentni. Przecież Lublin był prawie stolicą komunizmu, to było obrzydliwe miasto, jeśli chodzi o te sprawy. Był pięknym miastem, jeśli chodzi na przykład o sztukę, o ludzi takich, którzy rzeczywiście przyczynili się do rozwoju. Natomiast okropnym miastem, jeśli chodzi o polityczne sprawy. Ten wielki, obrzydliwy gmach domu partii, siedlisko węży. Nikt właściwie z nich nie miał wyższego wykształcenia, a każdy miał dyplom – spreparowany. Trudno jest mówić nawet o tych czasach, bo to było bardzo nieprzyjemne. Ale również jedyną...
CZYTAJ DALEJ