Parasolnik – Roman Podleśny – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był taki Żyd, który się rzucał w oczy. Reperował parasole i chodził po Lublinie. Później widziałem go, jak warszawą jechał. Zatrzymał się na skrzyżowaniu. Powiedziałem do kolegi: „Patrz, to ten co parasole reperował”. Spotkałem go raz w ciekawym miejscu. Miałem kolegę w prokuraturze wojskowej przy ulicy Okopowej. Prokurator Kucharz był jednocześnie kierownikiem sekcji boksu „Sygnał”, w której się znajdowałem, dlatego miałem z nim częsty kontakt. Parasolnik wszedł na podwórze prokuratury i zawołał: „Reperuję parasole!”. A prokurator Kucharz wziął pistolet, krzyknął: „Ja ci wyreperuję!” i strzelił przez okno. Żyd uciekł od razu, przestraszył się. W telewizji występował jego syn, który w Stanach Zjednoczonych skończył studia i...
CZYTAJ DALEJ