Cud w Lublinie – Roman Podleśny – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Widziałem, jak Matka Boska płakała krwawymi łzami. Widziałem też osoby, które wychodziły z katedry. Niektórzy mieli na plecach znaki rysowane kredą. To samo było koło Placu Wolności, przy kościele Piotra i Pawła. Też twierdzili, że tam miał miejsce cud, a ludzie przychodzili. Zauważyłem to dopiero, gdy mi kolega powiedział: „Zobacz, to są nasi koledzy z Komitetu”. Tak ich właśnie wyłapywali. Działali w ten sposób, że jeden kreślił kredą znak, a drugi robił fotografię....
CZYTAJ DALEJ