Łaźnia Łabęckiego – Roman Podleśny – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Łaźnia Łabęckiego mieściła się w bocznej uliczce od Zamojskiej W budynku znajdowała się łaźnia rzymska i wanny do kąpieli. Ja najchętniej korzystałem z łaźni rzymskiej ze względu na to, że nieraz zrzucałem masę z wagi lekkośredniej do półśredniej – trzy kilogramy, czasem dwa i pół. Temperatura była wysoka, także człowiek się pocił i pozbywał się wody z organizmu. Później, kiedy już nie zrzucałem wagi, to też chodziłem z kolegami w piątek czy sobotę do tej łaźni rzymskiej. Spotykaliśmy się z różnymi ludźmi – bo chodzili tam i sędziowie, i mecenasi – pogawędki były później przy piwie podczas leżakowania....
CZYTAJ DALEJ