Szkoła muzyczna przy ulicy Krakowskie Przedmieście 55 – Stanisław Brzozowski – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wchodziło się głównym wejściem, ale było też mroczniejsze wejście od podwórka. Ponieważ mój autobus stawał na ulicy Wieniawskiej, z mojego przystanku łatwiej mi było od podwórka wchodzić. Natomiast głównym wejściem wchodziło się po kilku schodkach na taki podest. Na parterze była szatnia. Po lewej stronie mieściła się salka, w której odbywały się zajęcia z rytmiki. To było dosyć duże pomieszczenie – miało nie mniej niż dwadzieścia parę metrów kwadratowych. Był tam parkiet i pianino. Pani od rytmiki siadała przy tym pianinie, grała różne melodie, a myśmy albo spacerowali, albo jakieś inne gesty wykonywali w takt muzyki – ruchy rękami czy nogami. Na pierwszym piętrze były sale lekcyjne. W lewej odnodze korytarza mieścił się...
CZYTAJ DALEJ