Stara i nowa szkoła muzyczna – Stanisław Brzozowski – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Szkoła mieściła się w starej kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu. Pomieszczenia były dosyć przestronne – miały na oko 3-4 metry wysokości. Klatka schodowa była zbudowana z drewna. Jako dzieci siadaliśmy i zjeżdżaliśmy sobie na poręczach. Jeśli nauczyciel złapał, to zaraz trzeba było z rodzicami przychodzić i tłumaczyć się, bo to było naganne zachowanie. Na początku lat 70. wybudowano nam nową szkołę muzyczną przy ulicy Plażowej. To były dwa budynki połączone ze sobą. W jednym z tych budynków była bursa, a w drugim usytuowano szkołę muzyczną. Później, kiedy już byłem na studiach, na łąkach koło Bystrzycy wzniesiono jeszcze nowszy budynek i szkołę muzyczną z bursy przeniesiono właśnie tam. Do dziś funkcjonuje. Bursa stała się wtedy już stricte...
CZYTAJ DALEJ