Przesłuchanie do szkoły muzycznej – Stanisław Brzozowski – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przez pierwszy miesiąc chodziłem do szkoły podstawowej numer 18 przy ulicy Długosza, bo tam byłem przypisany z racji zamieszkania. W tym czasie pierwsze klasy wizytowała komisja, której celem było pozyskanie nowych uczniów do szkoły muzycznej. Pan Łomański i Pani Nowicka prowadzili przesłuchania wśród pierwszoklasistów. Dosyć dobrze pamiętam swoje przesłuchanie. Zdaje mi się, że było prowadzone przy pianinie, bo w zwykłych szkołach podstawowych też zawsze był jakiś instrument. Kazano mi zaśpiewać piosenkę Uciekaj myszko do dziury. Proszono, bym powtarzał dźwięki, które grał pan Łomański. Zdaje się, że uznano mnie za dosyć uzdolnionego muzycznie, ponieważ na zakończenie dostałem zaproszenie, by przyjść z mamą na...
CZYTAJ DALEJ