Wiosenne roztopy – Stanisław Brzozowski – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dzieciństwo spędzałem głównie przy ulicy Poligonowej, która została wybrukowana dopiero w 1968 roku. Wtedy zacząłem też jeździć autobusem do szkoły. Natomiast wcześniej cały ten około dwukilometrowy odcinek musiałem pokonywać pieszo – przynajmniej dwa razy dziennie, niezależnie od pory roku. Najgorsze były okresy roztopów wiosennych. W latach 60. zimy były bardzo śnieżne, a jak na wiosnę dosyć szybko zrobiło się ciepło, to gwałtownie ten śnieg topniał i spływał do wąwozów, które przecinają ulicę Poligonową i jej okolice. Tam tworzyły się wartko płynące rzeki. Dla takich małych dzieci, chodzących do szkoły podstawowej, był to duży problem, bo czasami nie dało się tego przeskoczyć. Z drugiej strony dla dzieciaków to była też atrakcja....
CZYTAJ DALEJ