Młyny na Czechówce – Stanisław Brzozowski – fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ojciec opowiadał mi, że na Czechówce były co najmniej dwa albo trzy młyny. Jeden był usytuowany w okolicy obecnego Ogrodu Botanicznego, drugi – niedaleko ulicy Lubomelskiej, a trzeci młyn prawdopodobnie był gdzieś dalej, ale tego już nie pamiętam. To były młyny wodne ze śluzami. Spiętrzona woda zasilała koło nadsiębierne, które z kolei obracało żarna i w ten sposób mielono ziarna na mąkę. Prawdopodobnie były to bardzo proste młyny, takie które mełły tak zwaną razową mąkę dosyć zgrubnie. Być może nie było nawet żadnych sit, żeby oddzielać mąkę od łuskowiny....
CZYTAJ DALEJ