Lekarze i choroby - Edward Soczewiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Trybunale była stomatologia. Jak miałem kłopoty z zębami, to ojciec mnie tam zaprowadził. Jakiś ząb mi się poruszał, to mi wyrwali ten ząb mleczny. Pamiętam, że na parterze. Wejście było chyba nawet z zewnątrz, z rynku. A kiedyś też ojciec zaprowadził mnie do lekarza, bo kolega rzucił we mnie kamieniem i rozciął mi głowę. Dosyć krwawiła. Przeciął mi jakoś naczynie krwionośne. Tak że miałem kołnierz zakrwawiony nawet. Ojciec mnie zaprowadził, to lekarz mi wystrzygł włosy, jakiś plaster mi nałożył, to się zagoiło. Była gruźlica dosyć popularna. Ja specjalnie nie chorowałem. Wiem, tylko że jak miałem kilka lat, to wtedy miałem jakieś zapalenie. To było coś ciężkiego, ale lekarz Jakimiński mnie wyleczył. Ojciec miał problem, bo kiedyś się skaleczył pracując,...
CZYTAJ DALEJ