Moja mama przywiązywała się do zwierząt - Edward Soczewiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mama przywiązywała się do zwierząt. Opowiadała kiedyś, że zawiozła świnię do rzeźni, żeby tam ją zarżnęli. I ta świnia była przestraszona i uciekała tym rzeźnikom. Nie mogli jej złapać. No i mama ją zawołała, i ta świnia przyszła do mamy. Mama ją zaprowadziła na to miejsce, gdzie rzeźnia, no i tam już ją zarżnęli. Ale potem mama dosłownie płakała z żalu, że tak zdradziła to zwierze, że zwierze jej zaufało, a ona ją zaprowadziła na rzeź. Innym razem, też ze świnią, to ja miałem przygodę z kolei. Bo poszedłem do dziadka, na drugą stronę, wieczorem, i dziadek dał mi bułkę z szynką. I musiałem wracać dookoła domu po ciemku, bo nasze wejście było z drugiej strony. A mama wypuściła tą świnię, i ta świnia biegała, i wpadła mi pod nogi, przewróciła mnie. Ja upuściłem tą bułkę z szynką, no i później żałowałem, bo ta świnia zeżarła tą...
CZYTAJ DALEJ