Dworzec kolejowy i tragarze - Edward Soczewiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Dworzec] wyglądał biedniej. Teraz, po tych remontach, to jest rozbudowany i wszystko jest porządnie. Lokomotywy były węglowe, więc to wszystko było zadymione. Jest takie wydanie „Lublin w starej widokówce” to tam są obrazy Lublina z tamtych przedwojennych czasów. Jeszcze nawet z okresu przed I Wojną Światową. Tak że dworzec powinien tam być. Byli tragarze też, były jakieś transporty. Poza tragarzami byli też furmani. Nawet w naszym sąsiedztwie był właściciel takiej platformy nakołowej i koni. Tak że on się najmował do przewożenia różnych rzeczy czy przeprowadzki - powiedzmy meble czy zakup drewna, czy zakup węgla. No to on on się wynajmował i przewoził....
CZYTAJ DALEJ