Dorożki były popularne - Edward Soczewiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Taksówkarzy było bardzo mało, natomiast były popularne dorożki. Nawet na ulicy Majdanek był dorożkarz, który miał konia, miał stodołę i tam trzymał tego konia. Karmił go i jeździł tą dorożką. Zarabiał w ten sposób. Szczególnie stacjonowali koło dworca kolejowego, bo tam ludzie przyjeżdżali z jakimś bagażem, to dorożkarze ich wozili. Autobus był chyba jeden, na jednej trasie chyba tylko jeździł. Od dworca kolejowego gdzieś na Krakowskie Przedmieście. Myślę, że [dorożek] mogło być ze dwadzieścia albo trzydzieści. To były niewielkie opłaty, zależało od trasy....
CZYTAJ DALEJ