Bajgle i makagigi - Edward Soczewiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byłe te bajgiele - to się tak nazywało, takie obwarzanki jak gdyby. I poza tym też były makagigi. To były takie z miodu i maku, takie cukierki można powiedzieć, dosyć twarde, ale smaczne. Miód i i mak - takie były sprzedawane, cięte. To mi się kojarzyło, że to raczej takie słodycze żydowskie. Bo nazwa też była taka obca - makagigi się mówiło....
CZYTAJ DALEJ