Studnia - Barbara Rzymowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Studnia do dziś jest na [naszym] podwórku, tylko że już się zepsuła korba. Dawniej radziliśmy sobie doskonale. Stała w kuchni ława, na niej dwa wiadra dziesięciolitrowe - taty obowiązkiem było zadbanie, żeby zawsze te wiadra były napełnione wodą. Między nimi stały talerze blaszane i kubek do nalewania wody. Brało się wodę z jednego z tych wiader, a kubeł obok służył na pomyje. Wieczorem trzeba było się umyć w miednicy. Jakoś człowiek sobie radził i nie narzekał specjalnie....
CZYTAJ DALEJ