Edukacja i praca zawodowa po wojnie - Ryta Załuska-Kosior - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po wyzwoleniu chodziłam do szkoły wieczorowej. To się nazywało Liceum i Gimnazjum Wieczorowe Wojewódzkiego Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici” w Lublinie. To było w gmachu Zamoyskiego na Ogrodowej. Ale w 48 roku ja ukończyłam cztery klasy gimnazjum, nawet do matury już nie stanęłam, a od 23 sierpnia 49 roku zaczęłam pracować we Wspólnocie Spółdzielnia Pracy i Użytkowników z Odpowiedzialnością i Udziałami w Warszawie, Oddział w Lublinie. To potem zmieniło nazwę, potem był Wojewódzki Związek Spółdzielni Pracy – WZSP. Spółdzielcze Przedsiębiorstwo Usług Zaopatrzenia i Zbytu w Lublinie. A od 1 czerwca 82 roku ja poszłam na wcześniejszą emeryturę. Mama mi chorowała, potrzebowała opieki, to ja już poszłam na tą wcześniejszą emeryturę....
CZYTAJ DALEJ