Powrót do rzeki - Andrzej Wojciechowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Niedawno rozmawiałem z kierownikiem umocnienia wałów od strony lasu, po drugiej stronie jeziora [Zalewu Zemborzyckiego]. Twierdził, że Polska ma bardzo mało zbiorników wodnych do zatrzymywania wody i ta gospodarka jest coraz bardziej narażona na wielkie straty. Jest również tendencja do powrotu do naturalnych kształtów i terenów zalewowych rzeki – tylko minimalnie kontrolowanych przez człowieka. One stanowią naturalne zbiorniki retencyjne, które zapobiegają niszczeniu fauny i flory rzecznej, a także samej rzeki jako części krajobrazu. Wraca się nad rzeki zarówno w Warszawie czy we Wrocławiu, jak i w mniejszych miejscowościach, na przykład w Chełmie. Uherka wzbogacana jest teraz przez budowę bulwarów. Także wracają miasta – a przede wszystkim ludzie – nad rzeki....
CZYTAJ DALEJ