Akcja zlikwidowania konfidenta Mariana Kowalskiego - Ryta Załuska-Kosior - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z czasów okupacji pamiętam, że na Krakowskim, tutaj gdzie jest obecnie deptak, po tej stronie gdzie jest Rossmann, to tak troszkę za Rossmannem dalej idąc w stronę ulicy Świętoduskiej, tam był taki sklep z krawatami, spinki do koszul męskich, koszule. To ten sklep należał do Mariana Kowalskiego. To był konfident. On współpracował z Niemcami. Pamiętam go. On czasami przed sklepem sobie stał, obserwował ulice. Taki średniego wzrostu pan, nawet dosyć przystojny. To jego zastrzelili. Przyszli do sklepu i zastrzelili go. A to była głośna sprawa. To w zamian za to Niemcy później pięćdziesięciu więźniów rozstrzelali, za niego. A żona jego, bo żonę z widzenia też znałam, taka elegancka pani zawsze. Widać było, że im się dobrze powodzi. Syn był też, syna mieli. To ona potem miała zawsze taką smutną...
CZYTAJ DALEJ