Dewastacja - Andrzej Wojciechowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam okres tuż przed utworzeniem zalewu, kiedy przyjechał ktoś z Urzędu Wojewódzkiego i przywiózł ogromną mapę geodezyjną, na której był zarysowany kształt mającego powstać zalewu. W naszej bibliotece rozpostarł mapę i miał godziny urzędowania. Miało to służyć celowi zapoznania się mieszkańców z tym projektem i jednocześnie zobrazowania, jak ten zalew ma wyglądać. Budowa spotkała się z protestami wielu rolników, których łąki i posesje miały być zabrane albo zalane, mogły się znaleźć pod wodą. Nie pamiętam tych protestów w sensie zebrań i debaty na ten temat. To znam tylko z opowiadań innych mieszkańców. Ja sam byłem przeciwny temu wewnętrznie, choć może nie wyrażałem tego w sposób otwarty....
CZYTAJ DALEJ