Okupacyjna codzienność i braki żwyności - Ryta Załuska-Kosior - fragment relacji świadka historii [TEKST]
kartki żywnościowe, lokale Nur für Deutsche Okupacyjna codzienność i braki żywności Niemcy wprowadzili kartki żywnościowe. To właściwie na te kartki to to tam za dużo nie było. A ojciec, ponieważ był wysyłany na pomiary, to też wiem, że kiedyś dostał kartkę, że w sklepie Meinla ma prawo wykupić sobie masło i coś tam jeszcze. Mama moja z duszą na ramieniu poszła kiedyś do tego sklepu to wykupić. Ale tata nie brał tego masła, to było już dla mnie, bo nie było tak co jeść bardzo, a ja rosłam. Co jeszcze takiego było… Tak to na targ mama poszła, to na targu kupiła jakieś jarzyny, jakieś coś i wtedy już obiad jakiś był. To krupnik z kaszy jaglanej się gotowało. Potem, jak to myśmy nazywali, mamałyga, to były kartofle z mąką, że to też było takie...
CZYTAJ DALEJ