Pamiątki rodzinne i książki zachowane z domu rodzinnego - Ryta Załuska-Kosior - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam na przykład taki moment kiedyś, że tutaj przed Bramą Krakowską, jak Magistrat, to kiedyś z mamą szłam, a było tak dużo ludzi, dużo było tych robotników, bo to takie bezrobocie wtedy było. I pamiętam, że podszedł do nas młody jeszcze taki robotnik i miał w ręku stołeczek drewniany, taki zrobiony, i on do mojej mamy mówi: „Proszę panią, może pani kupi ten stołeczek? Bo po prostu nie mam za co dzieciom chleba kupić”. A chciał za ten stołeczek pięćdziesiąt groszy. Mama kupiła. Ten stołeczek jest do dzisiaj u mnie. Zachowało się u mnie sporo fotografii z mojego dzieciństwa, sprzed wojny. A tatuś mój jak żył, to kupował książki z tej kampanii wojennej, z II wojny. Ponieważ sam brał w tym udział, to jego interesowało to, to ja mam te książki. Mam. Bardzo dużo było u...
CZYTAJ DALEJ