Kąpiele w Bystrzycy - Andrzej Wojciechowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Restrykcje związane możliwością kąpieli wynikały z tego, że moja mama była nauczycielką. Może też z obawy, że kąpiel dziecka może się skończyć tragicznie. Rodzice przestrzegali mnie przed kąpielą. Jako małe dziecko na pewno byłem moczony w wodzie przez tatę, który lubił pływać w rzece. Były tam takie odcinki, gdzie można było przez chwilę przepłynąć sobie swobodnie. Pamiętam tatę - nawet są takie zdjęcie zachowane – w slipkach, w czepku na głowie, a ja na jego ramionach. Pewnie w tym czasie również odbywałem kąpiele, chociaż tego nie pamiętam. Kiedy już byłem uczniem szkoły podstawowej, raczej zakazywano mi kąpieli. Byłem niesfornym synem, więc robiłem to ukradkiem z moim kolegą z Jarosławia, który...
CZYTAJ DALEJ