Nauka gry na pianinie - Andrzej Wojciechowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej [w Zemborzycach], podjąłem również naukę gry na instrumencie. W szkole było ognisko muzyczne prowadzone przez członka Filharmonii Lubelskiej. Odbywały się one po godzinach lekcyjnych w wolnych klasach szkolnych. Początkowo podjąłem naukę gry na akordeonie, ale później ten instrument przestał mnie interesować, ze względu pewnie na swój gabaryt. Rodzice postanowili kupić mi inny instrument i w 1968 roku dostałem pianino. Od tego czasu odbywałem naukę w ognisku muzycznym działającym przy Domu Kolejarza na ulicy Kunickiego. Dojeżdżałem tam wtedy pociągiem z Zemborzyc. Wysiadałem na stacji i przechodziłem kawałek tunelem....
CZYTAJ DALEJ