Życie skupiało się nad rzeką - Andrzej Wojciechowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przypomniałem sobie moment z życia rzeki [Bystrzycy], który związany jest z jej wylewami. W latach 60. wczesną wiosną rzeka wezbrała do tego stopnia, że rozciągała się na takiej przestrzeni, jak obecne jezioro [Zalew Zemborzycki]. Komunikacja z tą częścią Zemborzyc, która nazywa się Bór, została przerwana. Ludzie sporządzali tratwy, a niektórzy nawet próbowali pływać na wielkich baliach, ażeby przedostać się do obecnej ulicy Krężnickiej. Wciąż pamiętam tę chwilę, kiedy stałem na moście, opierając się o barierkę. Woda zmieszana z iłem i lessem, który spływał z pól po wielkich deszczach, płynęła tuż pod moimi stopami wartkim strumieniem, który groził wezbraniem i podtopieniem wielu obejść, w tym domostwa mojej babci....
CZYTAJ DALEJ