Człowiek za burtą - Ziemowit Barański - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak pływa się długo, to człowiekowi zdarzyć się musi wszystko. Dla kapitana najbardziej koszmarna historia, jaka może się przydarzyć, to jest człowiek za burtą. Jeżeli ktoś wypadnie, po pierwsze zatrzymanie statku, mówię o każdej jednostce, nawet o małym jachcie, to nie jest wszystko, że to da się tak zrobić w ciągu ułamka sekundy, a już szczególnie na morzu, gdzie fala może być bardzo silna, wiatr, i tak dalej. Kwestia uratowania takiego człowieka, to jest wielki problem. Zdarzają się. Mnie też się to zdarzyło. Na "Fryderyku Chopinie", to jest duży żaglowiec, nie wiem czy Państwu obiło się o uszy. To jest drugi co do wielkości [żaglowiec] w Polsce. Pierwszy jest "Dar Młodzieży", Szkoły Morskiej, a drugi jest "Chopin". To on ma długość, w zaokrągleniu 60 metrów, 1000 metrów kwadratowych powierzchni żagla....
CZYTAJ DALEJ