Rozwój żeglarstwa na Lubelszczyźnie - Ziemowit Barański - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wracając do mojej historii żeglarstwa, to po [19]56, kiedy otworzyły się już możliwości, to odbyłem szereg rejsów, zdobyłem potrzebny staż i w [19]61 roku zdałem egzamin –uzyskałem stopień jachtowego kapitana żeglugi wielkiej. Od tego momentu pływałem jako kapitan na różnych jachtach, ale równocześnie działałem tu na miejscu. Nie pamiętam dokładnie, mogę się pomylić, ale chyba w [19]62 roku zostałem prezesem Lubelskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. Prowadziłem to chyba przez dwadzieścia lat. W tym czasie nastąpił duży rozwój żeglarstwa. Początki były na Jeziorze Firlej. Na Jeziorze Firlej nic oczywiście nie było, więc Liga Morska kupiła pierwszych kilka łódek, które tam zostały zwiezione. Był tam miejscowy rybak, który miał dawniejszą stodołę jako taki magazyn, z nim została zawarta umowa i ten...
CZYTAJ DALEJ