Obserwacja przyrody - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Postęp techniki, więcej samochodów – ja wiem, że to są udogodnienia, które ludzie muszą mieć. Ale to się wiąże też z utratą bliskości człowieka z naturą. Teraz ludzie w telewizji czy w Internecie słuchają pogody, albo w telefonie komórkowym wyszukują prognozy, natomiast mój dziadek wychodził wieczorem, patrzył na księżyc i mówił: „O, jutro będzie wietrznie”. A w okresie zimowym wychodził i mówił: „O, księżyc w lisiej czapie”. I to coś oznaczało. Ten bliski kontakt z naturą, ta obserwacja przyrody, to współżycie powodowało, że ludzie wiedzieli, co może nastąpić. Naprawdę bardzo rzadko się mylili. Na przykład mój dziadek obserwujący księżyc – on się bardzo rzadko mylił w prognozowaniu pogody. Obserwując zwierzęta, mówił: „O, będzie ostra zima”. „Dziadziu, dlaczego?”,...
CZYTAJ DALEJ