Łaźnia - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przy ulicy Bronowickiej, teraz bodajże jest tam hotel Lwów, kiedyś była łaźnia. Ludzie nie mieli przecież łazienek w domu, więc chodziło się do łaźni. Brało się bieliznę, mydło, ręcznik i szło się na tak zwaną kąpiel. Były panie kąpielowe, które czyściły wanienkę, nalewały ciepłej wody i tak ludzie korzystali z usług higienicznych. Taka łaźnia istniała też przy ulicy Fabrycznej. Była pralnia i łaźnia. Może było ich więcej, ale ja wiem o dwóch łaźniach....
CZYTAJ DALEJ