Mieszkaliśmy nad samą rzeką - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ulicą, na której stawiałam pierwsze kroki, była Parkowa. Mieszkaliśmy nad samą rzeką [Bystrzycą]. Mieliśmy domek parterowy z gankiem, obrośnięty dzikim winem. Na podwórku rosły stare, olbrzymie sokory. Za domem był ogród z drzewami owocowymi, z warzywami na własne potrzeby, dalej łąki obrośnięte różną roślinnością – od trawy począwszy, przez polne kwiaty, a również konopie. Nad rzeką była olbrzymia wierzba. Ja tych czasów nie pamiętam, ale z opowieści moich dziadków, rodziców wiem, że uderzył w nią piorun i powstała dziupla. I my w tej dziupli jako dzieci miałyśmy skrytkę, bawiłyśmy się w chowanego. Pierwsza szkoła, do której zaczęłam chodzić, była przy ulicy Bronowickiej, szkoła numer 22. Umiejscowiona [była] blisko parku. W sąsiedztwie było przedszkole. Do tej...
CZYTAJ DALEJ