Targ i sklepy żydowskie - Alicja Łazuka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Targi odbywały się najczęściej w określonych dniach. Dwa razy chyba w tygodniu przyjeżdżali tam. Ale i w takie dni można było coś tam dostać. Wracam jeszcze do tego miejsca, do tego stadionu – to właśnie tu, gdzie się odbywały te targi, oni tam jakoś wyrównali i tam zrobili to. A boki, tu gdzie się siedzi, gdzie były ławki, te boki, to właśnie tutaj rosły chaszcze, bo to była taka nisza, że po bokach była góra, a to było w środku właśnie tej góry. Tu, gdzie jest podstawa tego stadionu cała dzisiaj, to właśnie tam był targ. A tu gdzie siedzenia, to były chaszcze, drzewa. Właśnie tak wyglądało to targowisko. Bardzo dużo było żydowskich sklepów. Żydzi mieli przeważnie takie trafiki. Był jeden sklep polski i był spółdzielni sklep. Nie wolno było przed wojną mieć otwarte w...
CZYTAJ DALEJ