Przenieśliśmy się na ulicę Króla Leszczyńskiego - Alicja Łazuka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tam było mieszkanie na parterze, też domek drewniany, ale mieszkanie było ładniejsze, bo już podłoga była i większe to mieszkanie było. Rodzice mieli taką szafę jednodrzwiową, bo to kiedyś były takie szafy modne jednodrzwiowe, a nie takie jak teraz. I brała coś z tej szafy, i stała przy tej szafie, i zapadła się podłoga. Okazało się, że grzyb zżarł tą podłogę, że był grzyb. Mimo to, że Ogródkowa była już tak wyżej, na górce. No i przemieszkaliśmy tylko ten rok, za który było zapłacone, i stamtąd przeszliśmy na Króla Leszczyńskiego 78. Tam na Króla Leszczyńskiego było fatalnie. Fatalnie. Mieszkanko malutkie. Podwórze, to już było żydowskie, Żyd był gospodarzem. Przez ścianę tego mieszkania mieliśmy stajnię, bo gospodarz był piekarzem, trzymał takiego furmana, trzymał dwa konie i furę do przywożenia mąki....
CZYTAJ DALEJ