Łąki były piękne - Alicja Łazuka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na łąkach były olbrzymie stawy, dwa stawy. Tam na górce, naprzeciw tej trasy, to jest dworek Chrzanowskiego. Znałam tego pana Chrzanowskiego. To był taki obywatel ziemski, bardzo bogaty. I tam z tyłu były te czworaki dla służby, tam służba mieszkała. On trzymał bardzo dużo krów, świń. Przede wszystkim krowy. I ta łąka miała stawy. Było źródło na środku łąki. To źródło, to ja pamiętam świetnie, bo jeszcze jak Elżbieta się urodziła, to jeszcze to źródło było. Kamieniami było tylko obłożone wkoło, a ono wytryskało z ziemi. Jak te krowy pasły się na tej łące, na tym pastwisku, a krów było bardzo dużo, to potem te krowy szły do tego źródła i piły ze źródła wodę. Ta woda była czyściuteńka, taka jak kryształ, taka była czysta, bardzo ładna. No, ale to z uwagi na tę trasę, którą zrobili, to zasypali, zaorali. Na łąkach rosły...
CZYTAJ DALEJ