Moje rodzeństwo - Alicja Łazuka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Rodzeństwa było pięcioro. Ja byłam trzecia z kolei, a za mną jeszcze był brat Mieczysław i jeszcze siostra Celina. Siostra żyje, a z braci już nikt nie żyje. Stanisław i Józef. Stanisław był zabrany na Majdanek. I Stach, to miał osiemdziesiąt lat jak zmarł, a Józek miał dziewięćdziesiąt dwa jak zmarł. Stach był ode mnie o sześć lat starszy, Józek był o trzy lata starszy. Już wszyscy w Lublinie [się urodzili]. W domu nie było szans na urodziny, w szpitalu było rodzone. Urodziny pamiętam już od Mietka, bo Stacha i Józka, to nie mogę pamiętać. Mietka chrzciny pamiętam. Były jeszcze na Czechówce w tym domu na klepisku. Przy rzece i przy tym młynie żeśmy mieszkali. Ale już potem, po tych chrzcinach, żeśmy bardzo krótko mieszkali, bo tam było zimno strasznie, a chrzciny były latem. I wtedy właśnie zmarła mama mojego...
CZYTAJ DALEJ