Represje ze strony państwa - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Rewizje w domu były. Zaczynały się od 3 maja, zawsze rewizja i zatrzymanie na 48 godzin – to było 3 maja, 8 lipca z okazji strajku w Świdniku, później to się odbywało 31 sierpnia, następnie 11 listopada, następnie 13 grudnia. To był cykl taki, ja zawsze byłem przygotowany, że przyjdą do domu, zrobią rewizję i mnie zabiorą. To było non stop. Te kilka – pięć czy sześć razy w roku plus jakieś takie dodatkowe w domu rewizje. Myśmy byli zawsze przygotowani. Zawsze na biurku czy na stole leżało kilka egzemplarzy „Informatora”, żeby esbecy wiedzieli, że ten „Informator” będzie tu leżał, czy oni chcą, czy nie chcą. Zawsze to celowo robiłem i ja miałem frajdę, że oni musieli to pisać. [Pytali]: „Czy u pana zawsze tak będzie?”. Ja mówiłem: „Zawsze”....
CZYTAJ DALEJ