„Informator” - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
O „Informatorze” wiedziała bardzo niewielka grupa ludzi, bardzo ścisła grupa. Miałem tę możliwość wiedzieć, kto jest szefem „Informatora”, że Jan Magierski to jest szef „Informatora”, ale to wiedziałem tylko ja i Józek Krzyżanowski. Oczywiście powiedział mi to Józek w jakichś takich sytuacjach, kiedy musieliśmy spotkać się z Janem, jakieś sprawy wyjaśnić i tyle. Ale w takim układzie ja brałem na siebie, na swoje barki jakby ciężar tego, że w razie jakiejś wpadki Jana jest na mnie podejrzenie. W takich warunkach naszym zadaniem było to, ażeby jak najmniej wiedzieć. Jeżeli coś działa i dobrze się kręci, to po co wiedzieć, kto to robi – ja zawsze wychodziłem z takiego założenia. Już w latach dziewięćdziesiątych okazało się, że klientem w moim kiosku, [który] przychodził codziennie po zakupy do mnie z żoną, jest drukarz „Informatora”,...
CZYTAJ DALEJ