Sytuacja finansowa rodziny podczas ukrywania się - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żona pracowała w zakładzie. Dużo nam pomagała rodzina, i z mojej strony i ze strony mojej żony, tak że my mieliśmy ten komfort. Wiedząc, że w Świdniku po 13 maja [19]82 roku zwolniono prawie trzysta osób i ci ludzie byli naprawdę w tragicznych sytuacjach, myśmy po prostu zrezygnowali z pieniędzy związkowych na rzecz tych ludzi. Ja jeszcze przecież ukrywałem się, żona zrezygnowała z pobierania pieniędzy od Związku, uznając, że to należy przekazać tym ludziom, którzy bardziej potrzebują. Myśmy sobie jakoś dawali radę....
CZYTAJ DALEJ