Aresztowanie w 1984 roku - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kilku kolegów powiedziało, że ja przychodziłem tam gdzieś do WSK w Świdniku na spotkania podziemne. Ja raz tylko byłem na zebraniu w Świdniku. Myśmy tak ustalili z Kaziem Susłem, że będziemy się nawzajem chronić, że on jest przewodniczącym [Komisji Zakładowej], ja jestem przewodniczącym Regionalnej Komisji, ja działam na terenie Regionu, natomiast nie działam w Świdniku. Jeździłem do Puław, do Kraśnika, tam, gdzie trzeba było jeździć na spotkania w sprawach związkowych podziemia, natomiast w Świdniku byłem jakby nieobecny. Ale raz się zdarzył taki przypadek, że byłem na spotkaniu rzeczywiście i niestety kilku kolegów zmiękło, jak to się mówi, i powiedziało, że ja byłem na spotkaniu. Jak się pytali, kto był, to wymieniali, że ja byłem. To był pretekst. Drugim pretekstem była uroczystość takiego...
CZYTAJ DALEJ