Kontakt z zakładem i podziemiem w trakcie ukrywania się - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nawiązałem kontakt z zakładem już na początku stycznia [1982 roku], najpierw przez swojego brata stryjecznego, który zgłosił się do pana Jasia Ścibiora – wówczas mistrza na wydziale – któremu ja bardzo ufałem. Taki Bogdan Pawłowski – którego on wskazał, który zaczął [działać], już zalążki struktur podziemnych zaczęły funkcjonować w zakładzie – przyjechał na spotkanie, później już spotykaliśmy się regularnie. Ja wówczas napisałem taki list do załogi,podziękowanie za strajk. Był rozkolportowany, tak pisany, na maszynie przepisywany, ludzie sobie przepisywali, podawali [dalej]. W każdym razie dzisiaj w dokumentach esbeckich też jest taki list, on został zarejestrowany w SB 4 lutego, ja dokładnie nie pamiętam, kiedy ja go napisałem. Już wtedy to były takie moje pierwsze kontakty, ja pisałem różne takie...
CZYTAJ DALEJ