Ukrywanie się - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moje ukrywanie zorganizowała mi moja przyrodnia siostra, Bogusia Górka. Przeważnie ukrywałem się u ich znajomych, znajomych ich znajomych, nie starałem się ukrywać u jakiejś rodziny swojej bliższej czy coś takiego. Większość czasu ukrywałem się w Lublinie, najwięcej na Czechowie. Początkowo to u naszych przyjaciół przez kilka dni się ukrywałem. Później już w takich warunkach, zresztą cały czas byłem w dobrych, domowych warunkach. Ja w styczniu już starałem się nawiązać łączność z zakładem, nawiązałem łączność z zakładem poprzez rodzinę, ponieważ w styczniu spotkałem się pierwszy raz z żoną, z dziećmi też się widywałem, nieraz przelotnie, na ulicy, bo to był strach. Żona niby przyjeżdżała do siostry na imieniny czy jakieś tam spotkanie u siostry, a bocznym...
CZYTAJ DALEJ