Wybuch II wojny światowej - Mieczysław Zych - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja byłem na wakacjach. Myśmy jeździli zawsze do dziadków na wieś i wybuch wojny właśnie nastąpił we wrześniu. Znaczy już wiadomo było, że to wojna będzie, bo były nie tyle zapowiedzi, ile wezwania do wojska tych miejscowych ludzi i naturalnie już nas dziadek nie odwoził. Ten rok właśnie przepadł mi całkiem, z trzydziestego dziewiątego na czterdziesty i ja zostałem tam u dziadka na cały rok, dopiero do szkoły poszedłem na następny wrzesień. [Mieszkaliśmy wtedy] na Kołłątaja. Z początku to ja [na] nic nie zwracałem uwagi. Były aresztowania tylko niektórych ludzi. Brata właściciela kamienicy właśnie aresztowali, później takiego adwokata, Żyda, też aresztowali z tej kamienicy. Dwie osoby z jednej kamienicy aresztowali. W następnej kamienicy mieszkała rodzina z pięciorgiem dzieci - wtedy, jak ja przyjechałem, to...
CZYTAJ DALEJ