Pacyfikacja WSK - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Znam relację Gienka Popkiewicza, który siedział w Komisji Zakładowej – naprzeciw niego pięćdziesiąt metrów [dalej] czołg rozwalał mur, a on mi relacjonował. Ja przy telefonie, a on relacjonuje: „Andrzej, podjeżdża czołg, wieżyczkę odkręca, rzuca, rozwala, wycofuje się, rzucają coś, rzucają gaz, rzucają petardy – mówi. – Wchodzą z maskami, ja już nie mogę wytrzymać”. Wtedy ja mówię: „Uciekaj! – dosłownie powiedziałem ostatnie słowo. – Rzucaj to wszystko i uciekaj, bo to jest gaz, zaduszą cię zaraz”. Fredek Bondos w radiowęźle powtarzał non stop, że stawiamy bierny opór, że nie bronimy się w jakimś takim sensie obrony czynnej, ponieważ nie mamy szans i kiedy już po kilku godzinach, jak oni zaczęli nas atakować, chyba o jedenastej, kiedy w hali...
CZYTAJ DALEJ