Przygotowanie strajku i rozmowy z wysłannikami władzy państwowej - Andrzej Sokołowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy zrobili wiec w poniedziałek o godzinie ósmej rano, by załoga zadecydowała – bo nie rozchodziło się nam [o to], że to my decydujemy, garstka ludzi, natomiast zależało nam na tym, żeby to załoga zaakceptowała ten strajk, bo większość z nas miała świadomość zagrożenia. Ja nie miałem żadnych złudzeń, że nas rozbiją, ja byłem przekonany o tym, że nas rozwalą i tylko nie wiedziałem jakim sposobem, jakich sił użyją, by nas rozbić. Już w niedzielę wiedzieliśmy dużo, w poniedziałek jeszcze więcej na temat tego, co się stało, że to tylu ludzi internowali, bo tam słuchaliśmy Wolnej Europy, w zakładzie mieliśmy nadajniki nastawione i w związku z tym osobiście nie miałem żadnych złudzeń co do intencji komunistów. A więc należało ten strajk tak zorganizować, by u nas nie polała się krew. My mieliśmy...
CZYTAJ DALEJ