Strach przed Niemcami - Ryta Załuska-Kosior - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pewnie, że się bałam Niemców. Bo przecież co się działo w Lublinie... Dawny Urząd Ziemski, tam „Pod Zegarem”, to Niemcy zajęli właśnie dla gestapo. Tam było ogrodzone, tam nie można było Polakom wchodzić, tam był taki Niemiec, gestapowiec, taki średniego wzrostu, taki rosły, pamiętam taką brodę tutaj miał, nazywali go „Krowa”. Och, to był kat podobno. Tutaj na Krakowskim, gdzie ten bank Bogatina był tam dalej, tam te sklepy, to teraz tam bank jest zrobiony. To tam był sklep Meinla, tylko dla Niemców, ale niektórzy Polacy dostawali kartki, że mogli tam też coś kupić. Jakąś wędlinę, czy masło. To pamiętam, bo byłam kiedyś na Krakowskim jakoś, a ten gestapowiec wychodził z tego sklepu, a szedł młody taki student, on go nie zauważył, że po prostu wpadli na...
CZYTAJ DALEJ