Zakład fotograficzny Ludwika Hartwiga - Ryta Załuska-Kosior - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ludwik Hartwig mieszkał właśnie tam gdzie my, na Staszica, a później on się wyprowadził stamtąd. On później mieszkał zdaje się na Narutowicza. To był taki wysoki, siwy pan. Myśmy czasem chodzili do niego zdjęcia robić. On miał gdzieś zakład, ja już też dobrze nie pamiętam, czy tutaj na Peowiaków czy gdzieś… Nie pamiętam też, czy on sam robił nam zdjęcia, czy miał jakiegoś pracownika? Mam jedno takie rodzinne zdjęcie z 35 roku rodzice, brat i ja. Mam takie zdjęcie u Hartwiga robione. O, wie pan, co zapamiętałam? Bo on już był taki starszy, siwy pan, już powoli chodził, mieszkał na Narutowicza, chyba dwudziesty piąty numer, nie pamiętam już dobrze, a ekipa filmowa przyjechała do Lublina, bo jakiś film kręcili, i jakoś tak trzeba było...
CZYTAJ DALEJ