Cud lubelski w 1949 roku - Jerzy Starnawski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Cud lubelski pamiętam, dlatego że były przede wszystkim straszne szykany władz. Ja byłem na wakacjach i z trudem się dostałem do Lublina, bo mi biletu nie sprzedano. Była komisja powołana przez biskupa, komisja stanęła na tym stanowisku, że jest jakieś zjawisko, którego nie można wytłumaczyć, bo to i chemik zabierał głos, i inni, ale wyraźnego cudu nie ma. A oczywiście z tego zrobiono historię, którą do setnej potęgi podniesiono, bo chciano od razu dokuczyć Kościołowi....
CZYTAJ DALEJ