Józef Kuranc i Marian Nagnajewicz - Jerzy Starnawski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na filologii klasycznej byli tacy panowie Kuranc i Nagnajewicz – ci ludzie doszli własną pracą w bardzo ciężkich warunkach finansowych do tego, do czego doszli. Gdyby im podano rękę i gdyby wysłano ich – można było nawet do Rzymu, dlatego że biskup Fulman miał hojną rękę w wysyłaniu, raczej księży, do Rzymu, ale jako Wielki Kanclerz KUL-u może by wysłał Kuranca czy Nagnajewicza – gdyby, nawet nie do Rzymu, wysłać ich na jakiś uniwersytet, Krakowski [czy] Lwowski, na jeden rok, [to] oni by dużo wyżej zaszli. Nagnajewicz przy końcu życia, bardzo późno, zrobił habilitację, Kuranc nie zrobił habilitacji, miał jakieś zahamowania. To byli rzetelni dydaktycy, oddani sprawie, takie woły robocze, naprawdę wspaniale uczyli. To bardzo zasłużone nazwiska dla KUL-u, tylko takie zasłużone w cieniu. Kiedyś, gdy...
CZYTAJ DALEJ