Wybitni koledzy z czasu studiów - Jerzy Starnawski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Spośród kolegów ze studiów] jednego uważam za geniusza nauki, mianowicie to jest Józef Tadeusz Milik. On był bratankiem księdza i synem posła na Sejm nieżyjącego już i stryj kanonik z Żelechowa opiekował się nim. W [19]39 roku zdał maturę, bo to był dokładnie mój rówieśnik i wstąpił do seminarium duchownego w Warszawie, zaliczył cztery lata w czasie wojny i wakacje w [19]44 roku spędzał u stryja w Żelechowie, wtedy front stanął na Wiśle. Nie wiedział, czy seminarium duchowne w Warszawie istnieje, nie można było tam się dostać, więc stryj przywiózł go do Lublina i nie było dla niego odpowiedniego rocznika w seminarium, bo Niemcy pozwolili na seminarium dopiero przy końcu, tylko pierwszy i drugi rok był seminaryjny, a on miał już cztery lata skończone. Kazali mu studiować teologię w KUL-u, więc wygrał los na...
CZYTAJ DALEJ