Powojenny wojewoda lubelski Kazimierz Sidor - Jerzy Starnawski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam doskonale [wkroczenie wojsk radzieckich do Lublina]. Na ogół wiedzieliśmy, że to nie jest szczęście nasze, że to nie jest taka Polska, o którą walczyliśmy. Tylko niesłusznie czasem postępujemy, jeżeli w czambuł potępia się wszystkich, więc dam przykład jeden z Lublina bardzo ważny. Naturalnie, że cała ta wierchówka z Bierutem na czele to byli zdrajcy, zbrodniarze, tu nie ma kwestii, ale wojewodą lubelskim mianowano wtedy niejakiego pana Sidora. To był człowiek niewiele starszy ode mnie, chłopiec wiejski, który szybko awansował do pułkownika. Przyszli do Lublina, trzeba było wojewodą kogoś zrobić – zrobili jego wojewodą. Ksiądz Słomkowski, pierwszy rektor odnowionego KUL-u, zostawił o nim świadectwo takie: „Pan Sidor był jednym z najszlachetniejszych ludzi, z jakimi udało mi się...
CZYTAJ DALEJ