Anna Kamieńska i Julia Hartwig - Jerzy Starnawski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Annę Kamieńską ceniłem, uważałem zawsze za najwybitniejszą z grupy poetów i poetek mego pokolenia, ona najbardziej spełniła nadzieję. Przeszła ewolucję od komunizmu ku katolicyzmowi; była bardzo antykościelna w czasie studiów, ale to mi nie przeszkadzało, miałem z nią stosunki koleżeńskie. Kiedyś byłem w Rzeszowie w Wyższej Szkole Pedagogicznej i tam był referat o Kamieńskiej, ja zabrałem głos w dyskusji, powiedziałem, że byliśmy kolegami, ale nie byliśmy po imieniu; wtedy od razu cała sala: „Jakie to nienaturalne!” – bo dzisiaj sobie nie wyobrażają studenci, że tak można. Później przyszedł moment, że zaczęliśmy sobie mówić po imieniu, ale nie na studiach jeszcze. Ona dwa lata tylko studiowała w Lublinie, potem przeszła do Łodzi, była studentką filologii klasycznej, ale trzymała się z kołem polonistów bardzo...
CZYTAJ DALEJ